Aromaterapia to temat znany i lubiany. Lubimy zapachy… no właśnie… jakie? Ładne, brzydkie, ciekawe, oryginalne? Ale co za tym wszystkim stoi?

Jestem kosmetologiem z 26 letnim stażem. Prowadzę swój gabinet kosmetologiczno – podologiczny i wykładam na uczelni. Od początku swojej pracy spotykałam się z tematem aromaterapii w bardzo powszechnie stosowanej kosmetologii upiększającej. Takiej najbardziej popularnej. Stosowanej na co dzień i w czasie zabiegów w gabinecie kosmetycznym.

Czym więc jest tak naprawdę aromaterapia?

Jednym z wyzwań, z jakimi się zetknęłam wykładając na uczelni były publikacje. Różne teksty, opracowania i badania tematyczne. Tematem jednej z moich prac był właśnie „Zapach w świecie człowieka” Praca z 2014r., którą przedstawiłam na konferencji kosmetologicznej w Gdańsku.

Sądzi się, że wdychanie przez nos powietrza zawierającego co najmniej jeden związek wonny – lotny o stężeniu większym niż minimalne, a osiągającym tzw. próg wyczuwalności, może spowodować powstawanie u ludzi świadomych odczuć zapachowych. Choć najnowsze odkrycia naukowe zdają się wskazywać, że liczba bodźców zapachowych rozróżnianych przez człowieka może wynosić ponad bilion, zwykle jednak szacuje się ową zdolność w zakresie nieco ponad dziesięciu tysięcy.

Wiadomości ukryte w zapachach nie tylko zawierają ostrzeżenia przed zagrożeniami lub dane dotyczące stanu środowiska, ale też sygnalizują np. przynależność gatunkową, kondycję psychofizyczną danego osobnika czy też jego gotowość seksualną. Ślady komunikacji zapachowej zauważalne są wśród roślin (np. wabienie owadów przez kwiat gotowy do zapylenia), owadów (np. frontalina wydzielana przez korniki, która jest zaproszeniem do uczty) i zwierząt (np. merkaptan krotylowy i siarczek metylokrotylowy – związki siarki wydzielane przez skunksa w celu odstraszenia przeciwnika). Ludzie również biorą udział w tej nieustającej wymianie informacji. Tyle, że nie zawsze są tego świadomi.

Zmysł węchu to – obok smaku – jeden z dwóch zmysłów chemicznych, a jednocześnie skojarzeniowych. W grupie pięciu podstawowych zmysłów był on do niedawna w świecie akademickim postrzegany jako drugorzędny dla pełnego funkcjonowania człowieka.

Niesłusznie! Na co dzień nie zdajemy sobie na przykład sprawy z tego, że większość smaku to tak naprawdę zapach. Kubki smakowe wyczuwają tylko pięć podstawowych smaków, tymczasem każdy z nas jest w stanie odróżnić surowe jabłko od ogórka czy pieczonego kurczaka od wołowiny właśnie po zapachu (który, nie wiedzieć czemu, nazywamy w przypadku pożywienia smakiem)

Olejek aromaterapeutyczny Cannabis essentials jest bardzo wyjątkową substancją zapachową. Charakteryzuje się bardzo bogatym składem o zróżnicowanych właściwościach terapeutycznych.

Z mojego doświadczania aromaterapii z tym właśnie olejkiem mogę śmiało określić jego działanie jako:

– kojące;

– uśmierzające ból i rozdrażnienie;

– tym samym wyciszające;

– rozluźniające;

– przeciwwirusowe (mimo pracy z ludźmi, rozpylając olejek cannabis essentials – wciąż jestem zdrowa i czuje się świetnie 😊)

– poprawiające koncentrację i dające jasność myślenia i… wiele, wiele innych znakomitych właściwości, które można poczuć dodając zaledwie kilka kropli do dyfuzora.

Olejek Cannabis Esssentials jest niezwykle wydajnym preparatem prozdrowotnym. Szczerze polecam jego zakup i dla zdrowia i dla przyjemności!!

Mgr Marta Mendel Kosmetolog, podolog, wykładowca akademicki, szkoleniowiec, trener, prowadzi własny gabinet kosmetyczno – podologiczny Divia w Krakowie.